Zastanawiam się nad etui.Chyba wezmę niebieskie.
Ta. W poniedziałek lub we wtorek się dowiem. Po korkach zjadłam obiad i znowu wyszłam. Zauważyłam, że zakwitło mnóstwo kwiatów. Nie znam ich, ale chyba to jest fiołek, a to drugie to hiacynt. Jeśli popełniłam błąd to mnie poprawcie.

Wróciłam odrobić lekcje. Potem znowu wyszłam pomóc mamie w ogrodzie. Rozrzucaliśmy nasiona trawy oraz nawóz. Następnie poszłam poodbijać piłkę od ściany.
Z nudów znowu poczytam książkę, bo przeczytałam 32 strony na 200 ileś. Jeszcze nie wiem co dzisiaj jeszcze zrobię, ale okazało się, że fajnie się jeździ wieczorem po ulicach. Prawda jest duży ruch, ale fajnie się jeździ. Muszę się jeszcze nauczyć na sprawdzian z Niemieckiego. Mam go dodatkowo. Od kwietnia się wypisuję. Znam podstawy więc w gimnazjum sobie poradzę.
Bez przedłużania już kończę.

