piątek, 30 maja 2014

Rozmyślenia i Kraków

Hej! Jak widzicie pisze teraz nie systematycznie, ale jutro jadę do Krakowa na dwa dni (a miałam jechać do Warszawy). Dziś dużo rozmyślałam, zastanawiałam się. Sięgnęłam bardziej głęboko w swe myśli niż zwykle. Czasem zastanawiam się jaki jest sens życia, czy kiedykolwiek moje najskrytsze marzenie się spełni? Czy zrobiłam dzisiaj coś nie tak? Czy warto całe życie poświęcać na to samo w kółko? Czasami jak się tak zastanowisz samemu znajdziesz odpowiedź ;-) Pisałam sprawdzian z polskiego. Mam nadzieje, że mi dobrze poszło, bo była też ostatnio praca klasowa, z której też będzie ocena. Tata czasami jeździ do różnych krajów na określony czas gdzie pracuje. Był z 10 razy w Chinach, więc poznał tam takiego Tajwańczyka (pracuje w tej samej firmie). Jutro będzie w Polsce w hotelu. Jedziemy z całą rodziną do Krakowa na dwa dni, więc naprędce dzisiaj zrobiłam pracę domową i robiłam poprawki do mojej pracy na konkurs. W Krakowie będę robić Vlog na ten temat. Będziemy między innymi w Wieliczce i na placu w Krakowie. Będziemy z nim rozmawiać po angielsku. Ta i co w Wieliczce pójdę na trasę z tatą po angielsku. Super jak będzie mówił wolno to może zrozumiem o_O Nie mogę się doczekać robię też ważny projekt, który też wam pokaże, ale to w czwartek. Nie mogę zdradzić co to, bo KTOŚ będzie czytał to i nie będzie miał niespodzianki.
Niedługo festyn rodzinny, więc będzie zabawa :-) Oczywiście w najbliższym czasie będą wystawiane oceny. Wchodziłam na każdy blog jaki był w komentarzach i... każdy  mi się spodobał, lecz na inny sposób :-)

Zachęcam do pisania w komentarzach własnych blogów. Kiedy będzie mi się nudziło to oczywiście wejdę :-) Więc to koniec dzisiejszych zmagań do zobaczenia. ( Najbliższy post będzie w czwartek)
                                                                                                                            


ps. Vlogi z Krakowa zobaczycie w poniedziałek na moim kanale :-)

sobota, 24 maja 2014

Ach ta szara codzienność...

Hej! Ostatnio działo się parę ciekawych rzeczy. Byłam na wycieczce w Sandomierzu i w Opatowie , w czwartek. Było fantastycznie i zabawnie. Chętnie bym wam o tym opowiedziała, ale robię specjalny filmik o tym. Może go wstawię, ale potrzebuję:
1. Zgody od strony znajomych.
2.Specjalnych programów do przerabiania dźwięku(ale zwykły mi wystarczy :-))
W tym poście podam wam linki do facebooka i youtuba. Byście mogli poznać mnie z wielu stron :-) . Przyznaję nie jestem najładniejsza na świecie, ale wręcz przeciwnie będziecie musieli to znieść. Dzisiaj powtarzałam sobie piosenkę do korków. I co??? Nie śpiewam ładnie i nie przepadam za tym. Śpiewam kiedy mi odbija, czyli codziennie, a tu co? Kolejna piosenka bardzo znana moja ulubiona ,,Let it go" z Krainy Lodu. Przez parę miesięcy odkąd to usłyszałam mruczałam sobie pod nosem prawie każdego dnia we wszystkich językach jakie znam ( ale jużtylko refren). Więc z zaszczytem wcielę się w postać Elsy i pokaże, że chłód też piękny :-) 

❄  

Nie mam idealnego wokalu, ale mogłabym nagrać fanduba z tego ( nie wiem czy dobrze napisałam, ale z góry przepraszam). Nie wiem czy podejmę się tego wyzwania, ale... mogę spróbować.
No nie wiem nie chcę zaśmiecać youtuba moimi wrzaskami. Oczywiście po polsku. Zbliża się dzień matki mam dla mojej mamy idealny prezent. Nie powiem co to, bo się dowie. Dzisiaj grałam w siatkówkę, lecz po pewnym czasie się rozpadało. Przyjechał mój chrzestny wraz w jego dzieckiem. Słodddddkim Bartusiem :* To koniec dzisiejszych pogaduszek do zobaczenia za tydzień :-)
Pa pa!
Facebook:   https://www.facebook.com/pages/PaniSzkic-i-jej-%C5%BCycie-/632742343470551

 

sobota, 17 maja 2014

Special! 100 wyświetleń^^

Hej! Wczoraj wchodziłam na bloga i widzę 104 wyświetlenia! Jej!!! Dla was pewnie to nic, ale dla mnie to wszystko :-) Cieszę się bardzo i z tej okazji zrobiłam Special 15 pytań o mnie, ale to pod koniec postu. Dzień zleciał mi normalnie. Jak wspominałam ostatnio miałyśmy grać z 6 klasą w nogę. HHaaa! Padał grad, trawa była mokra i grałyśmy w siatkówkę. Niestety... szósta przegrała!!! Przyznaję w nogę to lamimy, ale siatka to nasza lepsza strona. W sumie grały cztery najlepsze: ja, Amelia, Agata i Beata. Pozdrawiam!
Postanawiam, że posty będą pojawiać się co tydzień w sobotę. Nic ciekawego się nie działo, więc bez przedłużania zapraszam do oglądania :-)

Dziękuje za obejrzenia.
PaPa <3

sobota, 10 maja 2014

Szkoła...Szkoła... i ja :-*

Hej! Kolejny dzień kolejne szaleństwa. Posty pojawiają się różnie, ale to z racji mojego niezorganizowanego czasu. W poniedziałek kolejna osoba dowiedziała się o moim blogu. Wiedzą tylko 3 osoby. Chcę to trzymać w tajemnicy. DLACZEGOO? Bo nie chce robić z tego szkolnej sensacji nie zależy mi na tym by mieć się czym popisywać. Ja tego bloga piszę dla siebie, dla swoich rozkojarzeń...i dla pasji. Ostatnio dostałam 4 z kartkówki z polskiego. Oby poszło mi tak dalej by mieć 4 z polskiego na koniec roku. Wtedy będę wzorowa na koniec roku. Ale zostały jeszcze do napisania jedno dyktando, jeden sprawdzian, 2-3 kartkówki. Mam szansę się wykazać. We wtorek piszemy sprawdzian na koniec piątej klasy z matmy i polskiego mamy razem półtorej godziny na napisanie go, a ten sprawdzian będzie bardzo wpływał na ocenę końcową. A na dodatek gramy jeszcze mecz z 6 klasą. Masakra! Gramy w piłkę nożną. Poco??? I tak przegramy;-( Może stanę na bramce nie najgorzej bronię, więc może zamiast wyniku 10-2 będzie 6-2. Ale o tym się pomyśli. Dzisiaj wstałam o 9 rano. Powtórzyłam sobie słówka. Miałyśmy sobie ćwiczyć na takiej stronie,ale komputery zawiodły:-(. Po angielskim uczyłam się z historii, przyrody, matmy, polskiego i angielskiego. Miałam zawalone biurko :

 Jak zwykle :P. Miałam dzisiaj grilla.Zjadłam trzy skrzydełka i wypiłam 4 szklanki soku pomarańczowego. Niebyły ostre, ale chciało mi się pić. Potem poszłam na dwór poganiać się z Sarą, grałam w piłkę nożną i w siatkówkę. Nudziło mi się, więc się pobawiłam=D
Program nazywa się Photoscape. W sumie przeciętny dzień. Nie mam nic więcej do powiedzenia:-)
Do zobaczenia w następnym tygodniu:)                           
                                                                                                        PaPa :-)

czwartek, 1 maja 2014

Uwaga! Bazgrze! ^^

Hej! Witam po dłuższej przerwie. Byłam zajęta obchodzeniem Wielkanocy, potem miałam chrzciny a, potem jeszcze miałam wesele. Przepraszam miałam też ograniczony dostęp do laptopa, bo co pięć minut się zawiesza, ale jakoś sobie poradziłam. Ostatnia bazgrałam z nudów pod koniec posta zobaczycie parę zdjęć. Jutro zajmę się wyglądem bloga. Dzisiaj trochę bawiłam się z Sarą, byłam na przejażdżce rowerowej (standardowo miałam brudne buty:-) ). I przez 5 minut ćwiczyłam grę w siatkówkę. Idzie mi coraz lepiej, ale muszę jeszcze popracować. Macie focie Sary.^^

 Ta i przy okazji bazgroły wiem beznadzieja:-/

Taa. Pisze to na szybko. O chciałam was poinformować. Wpisy teraz będą raz w tygodniu przez durny komputer. W razie jakich kolwiek pretensji proszę zgłosić się do laptopa!!! Do zobaczenia w następnym tygodniu:-*
Dobranoc^^

niedziela, 13 kwietnia 2014

Jajko gotowe usłyszeć Alleleja!

Hej! Dziś Niedziela Palmowa. Poszłam na mszę z rodziną mimo tego, że w weekend nigdy nie chce mi się wstawać. Dziś uczyłam się matmy, bo podobno ma być sprawdzian jutro.Ale poniedziałek to dzień wolny od sprawdzianów*_*. Potem robiłam jajko ze styropianu na technikę i plastykę. Męczyłam się przy nim trzy godziny. Byłam na 94% zadowolona z efektów. Zobaczcie:



Alleluja! Niecały tydzień do zanoszenia koszyków. Zapewne pójdę sama go zanieść. Ksiądz przyjeżdża obok tak wszyscy tutejsi zanoszą koszyki. Zwykle zanoszę godzinę albo dwie przed przyjazdem. Nie mogę się doczekać malowania jajek. Jak skończyłam zadzwoniłam na skype do mojej kuzynki. Gadałyśmy chyba z godzinę. Jak skończyłyśmy śpiewałam na iSing. (nie mam konta śpiewałam z nudów). To ja wracam do czytania nudnej książki.
                                                                                                  PapaPapa <3 ^^

wtorek, 8 kwietnia 2014

Wiosna otula nas deszczem

Hej! Długo nie pisałam. Laptop na którym piszę ciągle się zawieszał cięgle próbowałam, ale za każdym razem byłam w połowie... zaciął się ekran:-(  W sumie wiele się nie działo przez ostatni tydzień. Kupiłam sobie koszulę dżinsową.(przepraszam nie mam zdjęcia) Pisałam sprawdzian z historii.Tak się kułam, że chwilowo zasypiałam. Wiem, że piątka albo czwórka na pewno będzie. Od poniedziałku nie było mnie w szkole. Miałam przeziębienie, ostry kaszel i dreszcze. Byłam z mamą u lekarza. Podejrzewają u mnie powrót alergii. Ta potem znowu pobawimy się w lekarzy. Moja Sony Experia M przyszła w tamten poniedziałek. Dokupiłam do niej pokrowiec, Teraz mam nowy numer. Prima Aprilis udał się fajnie. Zamieniłam cukier na sól i sól na cukier. Kiedy się zorientowali powiedziałam: ,,No co herbata była za słona". Śmiałam się tak bardzo kiedy zobaczyłam minę mojego  młodszego brata Oskara.Hihihihi! Latał po całym domu szukając wody i by to wypluć. Postanowiłam zrobić wygląd mojego bloga na bardziej wielkanocny. Więc pomyślałam, a na zielono. U mnie całe popołudnie padał deszcz. Nawet chwilowo była burza. Pokaże wam pokrowiec.

Przy okazji pokaże wam Sarcie<3
Moim zdaniem urocza puki nie będzie kopać i skakać. Niedługo trzeba się zabrać za jej tresurę, bo nasze podwórko będzie wyglądało jak pobojowisko. Co do etui wybrałam taki kolor, bo nie było mojego ulubionego Seledynowego. Taki trochę niebieski trochę zielony. Taki miętowy.Ale ten też jest fajny.Ok nie mam nic więcej do dodania. trzymajcie się ciepło
                                                                                                                   PaPa!<3